bez żadnego słowa
boli i krzyczę błagam
odejdź nie krzywdź nie rań
nie zapomnę chociaż przecież
przestać nie będę umiał
bez słów o wartości
bez słów które coś dziś znaczą
bez zaufania wiary ciepła bliskości
mówisz że mnie jeszcze
a to do szpiku kości
jedynie trawi moje komórki
moje słowa moje gesty
moje nadzieje ale wszak to tylko
słowa byle nie o
bez
bez
bez bez bez
Ciebie ale to nic
to nic bez słowa o miłości
i wcale nie jestem wkurwiony
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz