Odleciały w przestrzeń bez powtórki
słowa spod kurzych łapek i starczych rzęs
bo już będzie Ci z górki,
a ja smakuję znów życia kęs...
Zza zeszklonych oczu spoglądasz,
tak prosto i pięknie jakby nie było dziś
bo choć przegrałaś z sukienką żądasz
bym szedł, więc muszę iść.
Krok dalej wieczorową porą
choć drugi raz to się nie zdarzy.
W to życie co jedynie norą,
by pomalować je, pomarzyć.
Pamięci Wisławy Szymborskiej

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz